Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.
Witamy
w hodowli Volarius!
Basset hound tutaj? Tak, to zrealizowane marzenie sprzed wielu lat. Od dawna towarzyszyły mi rózne bassety moich znajomych (PACO, SURI, KOKON, ECHO, TOSIA), przyjeżdżały do klubów jeżdzieckich ze swoimi właścicielami (PAJDA, PUZON, ŁATEK). Bardzo chcialam takiego psa miec i ja! W latach osiemdziesiątych czekałam na upragniona suczke w hodowli JAMNICZY DWÓR p. POZNIAK, ale niestety- szczenięta sie nie rodziły.
Pojawiły sie w moim domu inne psy, a gdzieś głeboko tkwiło marzenie o zakłopotanym długouchym psie w wielkim ciele z małymi, grubymi i koślawymi łapskami. Wiedziałam dokładnie, jak on ma wygladać...
I dwa lata temu zobaczyłam JĄ! Właśnie dokładnie taka , jak z moich marzeń!
Dreptała na smyczce ze swoją siostrzyczką i pięknymi dwoma dorosłymi sukami, prowadzona przez hodowczynię, p. Elżbietę Górniak.
Była niezdarna, deptała sobie po uszach i wiedziałam, że musi być moja!!!
Tak w Dziuplinie zamieszkała wymarzona bassetka - CIBORA PAPIRUSOWA Długouche Terroryzatory. Dzień w dzień patrzę na jej zatroskaną mordkę, słyszę jak trzeszczy fotel, gdy się w nim mości, podziwiam jak biegnie depczac sobie po uszach i nie zaliczając przy tym fikołków, jak z gracją galopuje na swych koślawych łapkach i wynurza się z oczka wodnego opleciona nenufarami.
A teraz kolejna radość - CIBUSIA została mamą. Pilnuję i patrzę jak rosną mi "małe kłopotki" - jak te zmartwione pyszczki nazywa moja córka. Wydłużają im się uszka, koloru nabieraja łatki, przybywa ciałka. A jednocześnie już dręczy pytanie - jak znależć im domy, gdzie ktoś marzy o bassecie tak bardzo, jak ja kiedyś...
Zapraszam do obejrzenia "bassetowej" części Volariusa, może jeden z maluszków zagości w Waszym domu, kto wie?
To nowy mieszkaniec "basseciego" Volariusa.Miały byc dzieci po BEAUTY BABY DOLL Volarius i przepięknym JON JON de Janca, a tymczasem szczeniaczek jest , ale jeden i to na stałe! Będzie pięknym kawalerem dla moich basetek- w przyszłości! Na razie to przecudny , długouchy stworek roztkliwiajacy mnie swoim wygladem i zachowaniem.
Jego rodzicami są: JON JON de Janca oraz CEBULKA z Polany Kłapouchego.
Brat ŁOBUZA - ŁAPCIUCH będzie mieszkał w Norwegii z naszą KROPKĄ!
Hodowlę opuściły wszystkie bassety-pieski.Zostały suczki - już w tej chwili każda inna z wyglądu i charakteru.Bardzo bym chciał ,by mieszkały gdzieś blisko mnie , bym mogła widziec , jak rosną i pokazują swe charaktery.
Czas leci szybko, zwłaszcza gdy dzieli się na zabawę , karmienie , sprzątanie , znów karmienie itd...Małe bassety , już zaszczepione i wytatuowane , zaczynaja opuszczać hodowlę...
Pierwszy odjechał bikolorek SCOOBY, za nim SHERLOCK.Dwa brzdące mniej , ale pozostała gromadka tą lukę szybko uzupełnia!Mama CIBORA już ma ich ( a właściwie ich energii ) dość, dzieci zdane są na michę Eukanuby i własne towarzystwo.Są na wspaniałym etapie poznawania świata i garnięcia się do człowieka.Dobrze byłoby , aby w szybkim czasie reszta basiorków też znalazła super-domy i kochajacych te kłapouszki właścicieli...
Już po tatuażu i pierwszym szczepieniu.Już nie bolą uszka i udka , można znów się bawić i rozrabiać!A miejsca do zabawy potrzeba coraz więcej...a i misek z jedzonkiem przybywa z posiłku na posiłek!